"Czuję, że zaraz wybuchnę". Dlatego błagał sędziego o przerwę
Francuz poprosił sędziego o natychmiastowe wyjście do toalety przy stanie 4:2 w pierwszym secie meczu z Karenem Chaczanowem. Krótka przerwa wybiła Rosjanina z rytmu i od razu przyniosła trzy break pointy dla Arthura Gei.