World News

Wojciech Winnik o igrzyskach olimpijskich: Przebrniemy przez ćwierćfinał

– Nie chciałbym się mądrzyć, bo jesteśmy po trudnym sezonie, ale nadal chcielibyśmy grać o miejsca 9-11. Ósemka jest w sferze naszych marzeń. Nie bardzo widać, kogo moglibyśmy w niej zastąpić – powiedział Wojciech Winnik, prezes Ślepska Malow Suwałki. Uwolnić potencjał Za panem dużo nieprzespanych nocy, aby wyciągnąć właściwe wnioski z poprzedniego sezonu i zbudować zespół, […]

Artykuł Wojciech Winnik o igrzyskach olimpijskich: Przebrniemy przez ćwierćfinał pochodzi z serwisu Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.

– Nie chciałbym się mądrzyć, bo jesteśmy po trudnym sezonie, ale nadal chcielibyśmy grać o miejsca 9-11. Ósemka jest w sferze naszych marzeń. Nie bardzo widać, kogo moglibyśmy w niej zastąpić – powiedział Wojciech Winnik, prezes Ślepska Malow Suwałki.

Uwolnić potencjał

Za panem dużo nieprzespanych nocy, aby wyciągnąć właściwe wnioski z poprzedniego sezonu i zbudować zespół, który spisze się lepiej niż ten z sezonu 2024/2025?

Wojciech Winnik: – Zespół z poprzedniego sezonu miał ogromny potencjał, ale bardzo późno znaleźliśmy klucz do wykorzystania w pełni poszczególnych zawodników. Ostatnie 10 spotkań zagraliśmy powyżej oczekiwań, bo potrafiliśmy punktować z Jastrzębskim Węglem, Aluron CMC Wartą czy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Pewnie gdyby transfery były dokonywane po sezonie, to dokonalibyśmy jeszcze innych ruchów kadrowych, bo część zawodników, która u nas grała, udowodniła, że ma dużą wartość, ale to już jest historia. Po analizach doszliśmy do wniosku, że sztab ma znaleźć klucz do wykorzystania potencjału zespołu w kolejnym sezonie. Zadbaliśmy także o większy potencjał w polu serwisowym. Stąd też dołączyli do nas Henrique HonoratoQuentin Jouffroy czy Antoni Kwasigroch, to są zawodnicy, którzy dysponują silną i ofensywną zagrywką. W ten sposób chcemy poprawić ten element, a co za tym idzie – także kontratak. Mamy swoje słabości, o których wszyscy wiedzą, czyli Sancheza w bloku, ale jeśli przeciwnik będzie miał piłkę na trzecim, czwartym metrze, to będziemy mogli lepiej grać w systemie blok-obrona i mieć więcej sytuacji w kontrze na zdobywanie punktów.

Wspomniał pan o nowych zagranicznych ogniwach. Duże nadzieje wiążecie z pozyskaniem Francuza i Brazylijczyka?

– Oczywiście. Są to zawodnicy, którzy grają w topowych reprezentacjach świata i pojadą na igrzyska olimpijskie. Gdyby ktoś 5 lat temu powiedział, że będziemy kontraktować zawodników grających na igrzyskach, to ciężko byłoby w to uwierzyć. Mamy w składzie 3 zawodników, którzy pojadą do Paryża i każdy z nich może zdobyć medal w tym turnieju.

Stawiacie też trochę na młodzież…

– Od wielu lat idziemy tą drogą. W tym roku zakontraktowaliśmy Antoniego Kwasigrocha i młodego libero – Jakuba Kubackiego. W minionym sezonie liczyliśmy na Sebastiana Lisickiego, ale zerwał więzadło krzyżowe w przedostatnim meczu rundy zasadniczej w I lidze, więc u nas przechodził rehabilitację, a później od połowy sezonu 2023/2024 był w BAS-ie Białystok. Dla nas jest to naturalny proces, że mamy w składzie dwóch, trzech młodych zawodników. Ktoś może brutalnie powiedzieć, że jest to biznes, bo budżet nie wytrzymałby innej relacji, ale przecież mamy na swoim koncie takie transfery jak Czarek Sapiński, który przyszedł do nas z II ligi, a teraz będzie grał w Asseco Resovii. Co roku działamy tak, aby szukać młodych zawodników.

Celem miejsca 9-11

Będzie to specyficzny sezon, bo aż 3 zespoły spadną z PlusLigi. Walka będzie więc trwała o każdy punkt zarówno w czubie, jak i na dole tabeli?

– Nie chciałbym się mądrzyć, bo jesteśmy po trudnym sezonie, ale nadal chcielibyśmy grać o miejsca 9-11. Ósemka jest w sferze naszych marzeń. Nie bardzo widać, kogo moglibyśmy w niej zastąpić. Dlatego realnie możemy powalczyć o miejsca 9-11. Jeśli będzie lepszy wynik, to bardzo się z niego ucieszymy, tym bardziej, że w tym roku obchodzimy dwudziestolecie klubu. Fajnie byłoby przypieczętować dobrym wynikiem taki jubileusz naszego klubu.

To na koniec zapytam jeszcze o igrzyska. Czy według pana Polacy w Paryżu są w stanie przełamać ćwierćfinałową klątwę igrzysk olimpijskich?

– Bardzo mocno kibicuję reprezentacji Polski. Głęboko wierzę, że przebrniemy przez ćwierćfinał, a jeśli się to uda, to popłyniemy i przez półfinał i przez finał. Nie potrafię inaczej kibicować reprezentacji niż sercem. Mamy szeroki skład, długą selekcję, która została zakończona i teraz zostali najlepsi zawodnicy pod względem zdrowia, siatkarskiej jakości, dyspozycji i formy, którzy dadzą nam upragniony medal na igrzyskach olimpijskich.

Zobacz również:
Poznaliśmy brakujące ogniwo. Nowy rozgrywający zamknął skład Ślepska Suwałki

Artykuł Wojciech Winnik o igrzyskach olimpijskich: Przebrniemy przez ćwierćfinał pochodzi z serwisu Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.

Читайте на 123ru.net