Prowadzi restaurację na Fuerteventurze. "Brakowało mi profesjonalizmu, który znałem z Polski"
Mateusz Izajasz na Fuerteventurę wyjechał w poszukiwaniu odskoczni i spokoju, niedługo po tym, jak poczuł, że wypalenie zawodowe po kilku latach intensywnej pracy w roli szefa kuchni dało mu się we znaki. Dziś prowadzi tam restaurację, a nam opowiada o niełatwej miłości do wyspy, wyzwaniach tamtejszej gastronomii oraz drodze, która od lepienia pierogów zawiodła go do autorskiej kuchni na wysokim poziomie.