Nie wytrzymał. W trakcie meczu Legii wyszedł z loży VIP
Wystarczyły dwa gole Chelsea, by atmosfera przy Łazienkowskiej przygasła. Najbardziej wymowna scena rozegrała się jednak w loży VIP. Michał Żewłakow wyszedł z niej tuż po podyktowaniu rzutu karnego - relacjonował dziennikarz Sport.pl.