"Możemy włamać się zwykle w 3-5 godzin". Polskie instytucje publiczne ignorują zagrożenia
Ataki hakerskie dotknęły ostatnio szpitala w Krakowie i zagroziły życiu ludzi tam leczonych. Okazuje się, że tylko 15 proc. instytucji z sektora publicznego zamawia testowe włamania do własnych systemów informatycznych, a 18 proc. nie przeprowadza żadnych "włamań na zamówienie" — alarmują eksperci z AMP. Złamanie zabezpieczeń w polskiej przychodni, szpitalu czy jednostce samorządowej trwa zazwyczaj 3-5 godzin.