Trener wpuścił Polaka na finał Ligi Mistrzów. Wystarczyło 60 sekund
Rzadko zdarza się szansa na występ Polaków w finale Ligi Mistrzów, nie mówiąc już o triumfie. W starciu z PSG Simone Inzaghi zdecydował się wpuścić na boisko Nicolę Zalewskiego w roli ratownika, bo jego Inter był bezsilny. 23-latek błysnął szybko, ale drużyny nie zbawił. Włosi przegrali mecz 0:5!