Ależ mecz na Wimbledonie! Obroniła pięć piłek meczowych i ograła faworytkę
Priscilla Hon awansowała do głównej drabinki Wimbledonu, a sposób, w jaki tego dokonała, budzi jeszcze większy podziw! Australijka była już jedną nogą poza turniejem, w drugim secie musiała bronić aż pięciu piłek meczowych, by ostatecznie triumfować z Victorią Mboko w trzeciej rundzie kwalifikacji. Ba, w trzecim secie dosłownie zmiotła faworytkę z kortu. Hon wygrała 4:6, 7:6(4), 6:1.