World News

Tatuuje od kilkudziesięciu lat. "Kiedyś wzór odgrywał drugoplanowe znaczenie"

— Musieliśmy nieźle się nagimnastykować, żeby zdobyć sprzęt i niezbędne materiały. Często przeglądaliśmy zagraniczne czasopisma branżowe. Spisywaliśmy adresy firm zajmujących się produkcją sprzętu i wysyłaliśmy do nich listy z zamówieniem. Paczki przychodziły głównie z Anglii, ale w różnym tempie i nie było gwarancji, że zawsze dostaniemy wszystko, o co poprosiliśmy — mówi Piotr Rubaszka, który pracował w pierwszym studiu tatuażu w Polsce.

Читайте на сайте