World News

Była 112. minuta, gdy Gikiewicz został bohaterem Widzewa. Szkoda, że już tam nie gra

Los skrzyżował w 1/16 finalu Pucharu Polski zespoły Widzewa Łódź i Zagłębia Lubin. To był pierwszy mecz Rafała Gikiewicza po odejściu z łódzkiego klubu i od razu przeciwko swojemu byłemu zespołowi. Okazał się on antybohaterem spotkania, w którym przez bardzo długi czas trudno było wskazać lepszy zespół. Wszyscy nastawiali się na rzuty karne. Ostatecznie Widzew wygrał po dogrywce 1:0.

Читайте на сайте