Jego śmierć wstrząsnęła polskim sportem. Syn Wójcika: Oto prawda o tacie
- Nigdy się nie poddawać. To jest lekcja numer jeden, bo tata walczył do ostatnich chwil. Ale też to, że nieważne w jak słabej i trudnej sytuacji jesteś, nie ma powodu, by się nie uśmiechać. Nawet w szpitalu się uśmiechał. Gdy go odwiedzaliśmy, zawsze był uśmiechnięty, pozytywnie nastawiony i szczęśliwy, że przyjeżdżamy. Tym mi pokazał, że w każdej sytuacji można znaleźć powód do szczęścia - wspomina w rozmowie z Interią blisko 26-letni Jan Wójcik (Miasto Szkła Krosno), syn zmarłej w 2017 roku legendy polskiej koszykówki, Adama Wójcika.