Niewiele brakowało do dymisji. Teraz trener mówi całą prawdę
- Nie można działać w klubie, w którym tak naprawdę nie ma mechanika i pracujemy na stadionie w dwie czy trzy osoby. Chciałbym, aby klub był prowadzony profesjonalnie. Wówczas możemy rozmawiać o dalszej współpracy - mówi Stanisław Burza.