Polski sędzia odkrył żyłę złota. "Zakupy za 2 mln zł są na porządku dziennym"
- Z czasem, widząc, jak funkcjonują tu obcokrajowcy, pojawiły się marzenia o nieruchomości w Hiszpanii. Udało mi się to marzenie zrealizować, a nawet otworzyć firmę - mówił Marcin Borski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet". Były sędzia piłkarski ujawnił, w jakim obszarze biznesu prosperuje jego przedsiębiorstwo. Okazuje się, że dużą część jego klientów stanowią Polacy.