W Dolinie Krzemowej drukują książki jak 150 lat temu. Jedna kosztuje nawet 10 tys. dol.
W San Francisco — jednej z technologicznych stolic świata — wciąż działa drukarnia, w której książki powstają tak, jak w XIX w.: litera po literze, strona po stronie, wyłącznie ludzkimi rękami. Arion Press to ostatnie takie miejsce w USA, gdzie produkcja jednej książki może trwać latami, a jej cena sięga nawet 10 tys. dol. Dlaczego w epoce druku masowego i cyfrowych plików ktoś wciąż broni rzemiosła, które niemal zniknęło z mapy świata — i kto jest gotów za nie zapłacić?