Świat czekał na finał Sabalenki z Rybakiną. Meczbole i zwrot u Kazaszki
Aryna Sabalenka w tym sezonie nie przegrała w singlu jeszcze seta, najpierw w Brisbane, teraz w Melbourne. W czwartek zameldowała się w finale Australian Open, rewelacyjnej Elinie Switolinie oddała raptem pięć gemów. Czy ktoś może ją zatrzymać? Owszem, będąca od jesieni w wybitnej formie Jelena Rybakina. Ta sama, która w Rijadzie ograła Białorusinkę w WTA Finals. Świat czekał na ten finał marzeń, Kazaszka musiała jeszcze postawić ostatni krok. Wynik poznaliśmy po kapitalnym drugim secie, Rybakina miała trzy piłki meczowe. A jednak mecz trwał jeszcze pół godziny.