"Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi, Widzew jest numerem jeden"
Jakub Kosecki w programie "To jest Sport.pl" pokusił się o porównanie dwóch łódzkich klubów: Widzewa i ŁKS-u. Chociaż 35-latek piłkarsko związany był z ŁKS-em, nie ma wątpliwości, że obecnie w mieście rządzi Widzew. - Tam się praktycznie oddycha tym klubem - stwierdził Kosecki.