Burza po słowach olimpijki. Oto prawda, pilot ogłasza. "Naprawdę możemy"
Bobsleje nie bez powodu nazywane są zimową Formułą 1. Na zawodach załogi potrafią osiągać prędkość rzędu 150 kilometrów na godzinę, do tego dochodzą przeciążenia na wirażach. Polacy w tym sporcie radzą sobie coraz lepiej, czego dowodem była obecność Polek na igrzyskach olimpijskich. Podczas nich Linda Weiszewski wywołała burzę swoimi słowami dotyczącymi sprzętu. Do sprawy w rozmowie z Interią odniósł między innymi Jakub Zakrzewski, pilot w naszej kadrze. Ze sportowcem poruszyliśmy także mnóstwo innych ciekawych wątków.