"Akt jawnego piractwa". Rosjanie grzmią po przejęciu tankowca
Polityk Jednej Rosji Andriej Kliszas ocenił przejęcie przez siły USA tankowca płynącego pod rosyjską banderą za "akt jawnego piractwa". Resort transportu w Moskwie poinformował w środę, że utracił kontakt z jednostką Marinera. "Uważnie śledzimy doniesienia" - przekazało rosyjskie MSZ. Przedstawiciele władz zaapelowali o "zapewnienie humanitarnych warunków" członkom załogi.