"Rodzina do wynajęcia": Po Oscarze szukał nowych wyzwań. Chyba się nie udało
Brendan Fraser zaznaczał w kolejnych wywiadach, że po Oscarze za "Wieloryba" Darrena Aronofsky’ego uważniej dobiera role. "Rodzina do wynajęcia" Hikari to jego powrót na pierwszy plan po trzech latach przerwy. Gwiazdor "Mumii" wydaje się stworzony do postaci Phillipa, aktora, który mimo własnych niepowodzeń chciałby zalać świat pozytywnymi emocjami. W swej roli wypada tak wiarygodnie, że udaje mu się to kilka razy w trakcie seansu. Niestety, jeśli zaczynamy analizować wydźwięk "Rodziny do wynajęcia", uśmiech schodzi szybko z twarzy.