To już klątwa, 35. raz to samo. Numer 11 na świecie poza Australian Open
Australian Open miał się pierwszego dnia zacząć leniwie, potencjalnych hitów niewiele, meczów z potencjałem na niespodziankę - również. A tymczasem jeszcze zanim doszło do głównego dania w programie dnia, czyli spotkania Aryny Sabalenki, z turniejem pożegnały się już trzy rozstawione tenisistki. W tym dziesiąta rakieta świata za poprzedni sezon. I to jest spora sensacja, bo przegrała z kwalifikantką. Mowa o Jekaterinie Aleksandrowej.