Była 2:40 w nocy. Rosjanka oskarżała WTA ws. Świątek. Teraz bój o 1,1 mln
Iga Świątek dotarła na trzeci szczebel turniejowej drabinki w Australian Open, na którym czekała już na nią Anna Kalinska. Historia ich dotychczasowych pojedynków nie jest może zbyt bogata, ale na pewno niezwykle ciekawa. A uwagę zwraca tu zwłaszcza jeden mecz, przed którym aż zawrzało. 27-latka oskarżała wówczas WTA o ferowanie Polki, skarżąc się przy okazji na powrót do domu o 2:40 w nocy. Teraz obie zagrają o wysoką stawkę - ponad milion złotych i rankingowe punkty - na wielkoszlemowej scenie.