Niezwykła historia Mariana Kasprzyka. "Został po nim różaniec"
- Ile mamy czasu na tę rozmowę? – zapytał nas Andrzej Kostyra, kiedy poprosiliśmy go o wspomnienie Mariana Kasprzyka. Mistrz olimpijski zmarł w nocy 2 lutego, miał 86 lat. Był ciepłym, dobrym człowiekiem z potężną siłą w rękach i nokautującym ciosem. Został mistrzem olimpijskim raz, a mógł mieć trzy złote medale, gdyby nie pech.