Rosjanin przyleciał na igrzyska. Tego mu brakuje. "Niestety"
Igrzyska olimpijskie w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo jeszcze oficjalnie się nie rozpoczęły, ale zaczynają budzić coraz większe zainteresowanie. Do Włoch zjeżdżają się dziennikarze, a wśród nich korespondent rosyjskiego "Sport-Expressu". Jego pierwsze wnioski są jednoznaczne. "Mediolan ma wystarczająco dużo zmartwień" - czytamy.