Po co żonie Ziobry azyl na Węgrzech? Wie więcej niż śledczy [OPINIA]
Wiele bym dała, by móc — jak Tomasz Mraz — podłożyć w budapeszteńskim apartamencie Ziobrów małe urządzenie przypominające pilota do garażu z możliwością nagrywania. Nie wiem, czy Państwo słyszeli, ale to właśnie przy pomocy takiego mikromagnetofonu, wyglądem przypominającego garażowego pilota, były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości Mraz nagrał rozmowy w podwarszawskim domu Ziobrów w Jeruzalu, podczas których ustawiano konkursy na kasę z Funduszu Sprawiedliwości.