Oko na grę: Robert Gumny
W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie, w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.
Robert Gumny otrzymał od internautów KKSLECH.com tzw. „plus sparingów” będąc najlepszym piłkarzem Lecha Poznań w zimowych grach kontrolnych. Jego sobotni, przewidywany występ od początku był dobrą okazją, aby „Guma” drugi raz w tym sezonie i pierwszy od początku października był obserwowany w ramach cyklu „Oko na grę”.
OPIS GRY:
—
Robert Gumny w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk 1:3 wszedł z ławki rezerwowych, we wtorek grał już nieźle od początku, a po jego zejściu Piast Gliwice zdobył zwycięskiego gola. Zawalił go jego rywal Joel Pereira, dlatego istniało wczoraj duże prawdopodobieństwo gry „Gumy” od pierwszej minuty. Robert Gumny od początku spotkania z Górnikiem Zabrze pokazywał, że jego wcześniejsza solidna forma nie była przypadkiem, prawy obrońca Lecha Poznań kontrolował grę na swojej pozycji musząc radzić sobie m.in. z lewym pomocnikiem rywala Dominguesem. Robert Gumny to nieco inny piłkarz od Joela Pereiry mającego dużo walorów ofensywnych, który często gra efektownie wykonując sporo dośrodkowań w pole karne, w tym z głębi pola.
Konkurenta Portugalczyka w 26 minucie brał udział w kontrataku środkiem Patrika Walemarka, szwedzki pomocnik podał płasko do biegnącego z prawej strony Roberta Gumnego, który szybko wrzucił piłkę w pole karne przeciągając jednak to dośrodkowanie (Mikael Ishak i tak doszedł do piłki, ale zaraz źle podał). Przez wiele minut 28-letni defensor miał więcej pracy w obronie niż okazji do wykazania się w ofensywie, sporo walczył, przepychał się, dobrze czuł się fizycznie, co akurat nie dziwi patrząc na jego sylwetkę. „Guma” przebiegł wczoraj dystans 10,72 km wykonując aż 15 sprintów (najwięcej w Kolejorzu). Złapał też drugą w tym sezonie ligowym żółtą kartkę popełniając faul w 84 minucie gry.
W sobotni wieczór wychowanek Lecha Poznań oddał jedno uderzenie wykonując 19 zagrań, w tym 17 celnych, zaliczył 83% celnych podań na połowie przeciwnika i 2 przerzuty piłki. Wdał się do tego w 2 dryblingi, 2 razy odebrał piłkę, przyblokował jeden strzał i popełnił 6 fauli, co świadczy o trudnym fizycznie meczu Roberta Gumnego. Były reprezentant Polski stoczył również 14 pojedynków 1 na 1 wygrywając tylko 3 z nich. Ten wynik jest słaby, ale przegrane starcia nie miały na nic wpływu, „Guma” optycznie wyglądał solidnie, a wystawienie go na taki mecz zamiast Joela Pereiry było dobrym ruchem Nielsa Frederiksena.
Prawy obrońca za swój sobotni występ dostaje czwórkę. Nie był to spektakularny mecz Roberta Gumnego, z przodu pokazał niewiele, z tyłu było w porządku, „Guma” zostawił na murawie dużo zdrowia i na pewno swoją postawą zasługuje na grę w przyszłą niedzielę przeciwko Piastowi Gliwice. Oczywiście jego przyzwoity występ na Górnym Śląsku nie oznacza, że 15 lutego ten piłkarz na pewno zagra od początku, bowiem sztab szkoleniowy może chcieć postawić na odważną ofensywę, a wtedy na papierze bardziej przydałby się Joel Pereira. Niemniej na dziś Robert Gumny to jedyny piłkarz obok Wojciecha Mońki, który po zgrupowaniu w Abu Zabi jest w formie. O dyspozycji innych zawodników, w tym tych z ofensywy lepiej nie pisać.
Na koniec można wspomnieć o jeszcze jednej ciekawostce. Do dnia 7 lutego 2026 roku ostatni raz na wyjeździe w lidze wygraliśmy 5 października 2025 z GKS-em w Katowicach 1:0, czyli także na Górnym Śląsku. Co ciekawe bohaterem tamtego odcinka „Oko na grę” był Robert Gumny, który za swój występ otrzymał od nas czwórkę.
OCENA GRY: 4
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
The post Oko na grę: Robert Gumny first appeared on KKSLECH.com.