World News in Polish

Upadek Polaka i uderzenie głową, a potem pędził jak szalony

Gdyby nie dramatyczne sceny na trasie, to Dominik Bury zająłby dużo wyższe miejsce w biegu łączonym (10 km techniką klasyczną + 10 km techniką dowolną) w zimowych igrzyskach olimpijskich na trasie w Lago di Tesero. Warunki sprawiały wiele problemów nawet utytułowanym zawodnikom. Na jednym ze zjazdów ucierpiał też Polak, który potem jednak pędził, jak szalony, uzyskując jeden z lepszych czasów "łyżwą". W biegu wystąpił też Sebastian Bryja. Obaj odnieśli się do tego, że przyszło im rywalizować z Rosjaninem, który zresztą do końca walczył o medal.

Читайте на сайте