Skakał z niej nawet James Bond. Stoch nie będzie miał na nią wstępu
Skakał z niej nawet James Bond. Wcześniej była jedną z aren, na której wykuwał się pierwszy polski medal zimowych igrzysk. Potem olimpijska skocznia w Cortinie d'Ampezzo przez lata przypominała o historycznej imprezie, ale i coraz bardziej podupadała. Dziś Włosi burzyć jej nie chcą, wydają na nią miliony euro, ale na szczyt Trampolino Italia Kamil Stoch ani Kacper Tomasiak nie będą mieć wstępu.