"Człowiek staje się coraz bardziej przezroczysty". Seniorzy boją się, że umrą i nikt się nie zorientuje
Głos jej się łamie, gdy opowiada, że w jej bloku jest podobnie, jak tam, gdzie zmarła Maria M. – gdyby to ona upadła, toby leżała. Nikt z sąsiadów by się nie zainteresował. Nie pamięta, żeby ktoś z nich zapytał, czy czegoś potrzebuje.