Dojrzały to ryzyko, a młody to potencjał? Szukanie pracy po 50. to wyzwanie
Rynek pracy lubi opowiadać o sobie bajki. Jedna z ulubionych brzmi tak: "dojrzały kandydat to ryzyko". Druga - równie wygodna - że "młody to potencjał". Po 50. szukanie pracy bywa trudniejsze nie dlatego, że człowiek nagle traci umiejętność myślenia, tylko dlatego, że musi przejść przez system pełen skrótów myślowych, automatycznych filtrów i cichych założeń. To trochę jak wchodzenie do budynku, w którym portierem jest algorytm, a ochroniarzem stereotyp. Da się wejść. Tylko warto znać drzwi, które nie są atrapą.