Zdobył pierwszy medal dla Polski. Chcieli wszystko unieważnić. "Co jest?"
- Skok na 111 metrów był szokujący - mówi mistrz olimpijski Wojciech Fortuna. I wspomina, że gdy publika nagradzała go brawami, jeden z sędziów krzyczał na kolegów, by unieważnili skok Polaka. Zwycięstwo 19-latka na igrzyskach w Sapporo było trudne do zrozumienia. Wydarzenia sprzed ponad 50 lat dla Sport.pl szczegółowo odtwarza ich bohater.