Polski as podpięty "do linii wysokiego napięcia". Wypalił w stronę sędziego
- Kiedy wychodzę na bieg, nie myślę o tym, ile pieniędzy na mnie czeka. Skupiam się na tym, żeby być przede wszystkim wielkim sportowcem, a nie być bogatym ze sportu, w którym nie ma milionów dolarów za wygranie zawodów - mówi Michał Niewiński, nasz specjalista od short tracku, który zajął 9. miejsce w rywalizacji na 1000 m podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie. Ocenił sędziego oraz mówił, jaki jest przepis na luz, którym emanuje.