Trafił do żużla w złym dla siebie momencie. Zmarnował drzemiący w nim talent
Miał smykałkę do ścigania w lewo i wróżono mu wielką karierę. Ta nie potoczyła się jednak tak, jakby tego oczekiwano. Został w cieniu kolegów, choć na brak sukcesów narzekać nie może.