Jedni opływają w bogactwo, inni trenują w skrajnej biedzie. Na jakie wsparcie od państwa mogą liczyć olimpijczycy?
Trudno o dziedzinę, w której rozpiętość zarobków byłaby aż tak skrajna jak w sporcie. O ile niektórzy mogą liczyć kolejne miliony, o tyle osoby uprawiające mniej popularne dyscypliny często muszą liczyć każdą złotówkę, nawet jeśli osiągają olimpijskie wyniki. Czy mogą liczyć na pomoc ze strony państwa?