Krzyki trenera i sensacyjny koniec. Wpadka polskich siatkarzy w LM
To miał być spokojny mecz przeciwko najsłabszej do środy drużynie grupy D Ligi Mistrzów. Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, pewni gry w fazie play-off rozgrywek, mieli przypieczętować drugie miejsce w tabeli. Tymczasem w hali w Lizbonie niosły się krzyki trenera Resovii Massimo Bottiego, a polski zespół przegrał dwa pierwsze sety. Trzeci pozwolił złapać Rzeszowianom oddech, ale wszystko skończyło się sensacyjnym wynikiem 3:1.