Semirunnij reaguje na poniesienie polskiej flagi. "Coooo?". Konsternacja
- Dla mnie to super sprawa. Zawsze mówię, że Polsce mogę podziękować zdobywaniem medali. A teraz Polska wybrała mnie, że mogę być chorążym i nieść flagę. Super, to naprawdę super uczucie. Dziękuję bardzo, że wybrali mnie - mówił poruszony decyzją Władimir Semirunnij, który kończy igrzyska ze srebrnym medalem olimpijskim na 10000 m. Dzisiaj w starcie masowym zamknął rywalizację na półfinale, a jutro w Weronie będzie chorążym.