Urban zaraz go powoła. Niebywałe, co wyczynia Polak w Niemczech
Gdyby przed startem tego sezonu spytać się przeciętnego kibica, które miejsce w rankingu polskich napastników zajmuje Mateusz Żukowski, to ten najpewniej przytomnie by zauważył, że żadne, bo to skrzydłowy lub obrońca. Tylko że Polak w niemieckim Magdeburgu wystawiany jest właśnie na szpicy i niespodziewanie stał się czołowym strzelcem 2. Bundesligi. Dziś dołożył kolejne dwa trafienia. Jedno z nich to prawdziwa perełka!