Fręch zachwyca w Meksyku. Inna Polka już zagrała o finał, dwa sety i koniec
Ogromny chaos panujący od kilku dni w Meksyku nie sprawił, że odwołano turnieje tenisowe w tym kraju. Z tej decyzji mogą cieszyć się reprezentantki Polski, które za oceanem pokazują lub pokazywały się z dobrej strony. W nocy z piątku na sobotę naszego czasu do półfinału w singlu awansowała Magdalena Fręch. Po spotkaniu Łodzianki o finał w rywalizacji deblowej walczyła natomiast Katarzyna Piter. Potyczka 35-latki zakończyła się po dwóch setach. Nie brakowało walki zwłaszcza w pierwszej partii.