Kontuzja Bednarka. Fatalny błąd w polu karnym ustawił "przedwczesny finał"
Po niezwykle emocjonującej batalii z Benfiką gracze FC Porto zdołali dotrzeć do półfinału tegorocznej edycji Taca de Portugal. Tam czekało na nich kolejne, piekielnie ciężkie zadanie. Na ich drodze stanął bowiem Sporting Lizbona, a więc jednak z niewielu ekip z krajowego podwórka, która w tym sezonie może realnie konkurować ze "Smokami". Dwumecz między tymi ekipami rozpoczął się od bardzo brutalnego spotkania, zakończonego wynikiem 1:0. O losach pierwszego z dwóch półfinałowych starć zdecydował bowiem rzut karny. Na boisku pojawili się wszyscy "Biało-czerwoni" gracze, choć swój występ przedwcześnie zakończyć musiał Jan Bednarek.