Kuba na granicy przetrwania. Brakuje paliwa, wybuchają protesty
Kuba znalazła się w potężnym kryzysie z powodu niedoboru paliw i kilkudziesięciogodzinnych przerw w dostawach energii. Mieszkańcy miast tracą cierpliwość i organizują nocne protesty - relacjonują lokalne media. Na ulicach zaczyna ubywać samochodów. Zastępują je dorożki i wozy ciągnięte przez konie. Zdaniem Donalda Trumpa reżim w Hawanie jest na granicy upadku.