Nieoczekiwana zamiana miejsc w PiS. "Bardzo nieprzyjazny ruch"
Przemysław Czarnek zasiadł po prawicy Jarosława Kaczyńskiego. To symboliczna chwila, bo wygryzł z tego miejsca Ryszarda Terleckiego. — To jest pokaz, kto jest teraz ważny — mówi nam jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości. — Widać, że teraz rządzą maślarze i prezes jest pod ich wpływem. Są uśmiechnięci i buńczuczni — tłumaczy inny.