Straży miejskiej zepsuł się akumulator w aucie. Koszt naprawy to 120 tys. zł
Kupno samochodu elektrycznego jako pojazdu patrolowego dla straży miejskiej to w teorii doskonały pomysł. Można bezgłośnie i bezemisyjnie pilnować porządku, a do tego oszczędzać na kosztach eksploatacji. Pod warunkiem, że nie pojawi się problem z baterią, a to właśnie przydarzyło się funkcjonariuszom w Nysie.