Новости по-русски

Zamknięto największą w Polsce „fabrykę zwierząt”. „Makabryczne warunki, koty umierały leżąc w odchodach”

Wprost 
Bydgoscy policjanci oraz członkowie stowarzyszenia „Pogotowie dla Zwierząt” odebrali blisko 170 psów i kotów z pseudohodowli w Dobrczu. Zwierzęta żyły w bardzo złych warunkach. Małżeństwo, które prowadziło hodowlę, zasiadało we władzach instytucji zajmującej się rozmnażaniem czworonogów. Za każdego sprzedanego szczeniaka (w cenie blisko 1500 zł) właściciele wystawiali certyfikaty rasowe.

Читайте на сайте