Sabalenka mogła tylko patrzeć. Ale numer wywinęła Ostapenko. Rozstawiona odpada
Rywalizacja w WTA Brisbane już na etapie 1/16 finału przyniosła wiele emocji. W nocy czasu polskiego zaledwie 48 minut potrwało spotkanie Aryny Sabalenki z Cristiną Bucsą. Prawdziwy numer wywinęła za to grająca kilka godzin po niej Jelena Ostapenko. Łotyszka mierzyła się z Soraną Cirsteą, która postawiła jej niezwykle twarde warunki. Po niecałych dwóch godzinach rywalizacji z turniejem w Australii pożegnała się zawodniczka rozstawiona.