Miała być czarnym koniem AO, a tu sensacja! Pierwszy taki mecz w historii

Trzy godziny i 27 minut - dokładnie tyle trwał bój Marty Kostiuk z Elsą Jacquemot w pierwszej rundzie Australian Open. Kibice doświadczyli w nim niemal wszystkiego - przełamań, zwrotów akcji, a także niefortunnych upadków i przerw medycznych. A przede wszystkim aż trzech tie-breaków, dzięki czemu ten mecz przeszedł do historii. Ostatecznie silniejsza w nim - dość sensacyjnie - była Francuzka. Wygrała 6:7(4), 7:6(4), 7:6(7), choć już w drugim secie musiała bronić... piłki meczowej.

Читайте на сайте