Absurd w finale Pucharu Narodów Afryki. Piłkarze "obrazili się" na sędziego

Kuriozalny przebieg miał finał Pucharu Narodów Afryki, w którym gospodarz turnieju Maroko mierzył się z Senegalem. Po podyktowaniu rzutu karnego dla gospodarzy w 99. minucie Senegalczycy w ramach protestu opuścili murawę. Po monitach ze strony ich gwiazdy Sadio Mane wrócili na murawę, a po chwili Brahim Diaz fatalnie przestrzelił z jedenastu metrów. Emocji nie brakowało również w dogrywce, w której Senegalczycy zdobyli gola na wagę tytułu.

Читайте на сайте