Igrzyska jeszcze się nie zaczęły, a Włosi już nie wytrzymali. Oto efekt

Igrzyska olimpijskie we Włoszech oficjalnie rozpoczynają się w piątek, ale mamy już pierwszego zwycięzcę: włoscy kibice zakochali się w gronostaju Tinie. Maskotki igrzysk wyprzedają są na pniu, niedługo mogą zupełnie zniknąć ze sklepów. Gorzej, że także "w realu" biały gronostaj to gatunek zagrożony wyginięciem. A sam Mediolan jest gotowy na igrzyska? No cóż. "To już ostatnie szlify" - słyszymy co chwilę.

Читайте на сайте