Antonio: Nie muszę wyjaśniać braku Michy'ego
Mimo absencji Alvaro Moraty Antonio Conte po raz kolejny nie zdecydował się postawić na Michy'ego Batshuayia. O ile jednak w poprzednich przypadkach gole broniły wysunięcie na szpic Edena Hazarda, o tyle dziś po bezbramkowym rezultacie z Evertonem Włoch musiał zmierzyć się z niewygodnymi pytaniami o napastnika.
Batshuayi ponownie rozpoczął mecz na ławce rezerwowych a na boisku pojawił się dopiero w 71 minucie spotkania.
Myślę, że nie muszę wyjaśniać, dlaczego decyduję się na ustawienie Hazarda z Willianem i Pedro. To nie pierwszy raz, kiedy zastosowałem taką formację. Musze podejmować najlepsze decyzje dla zespołu i ta również taka była.
Stworzyliśmy sobie wiele swoich okazji, ale zabrakło wykończenia. Michy grał dużo na początku sezonu, potem miał kontuzję z której dopiero wraca. Z Bournemouth grał przez 75 minut.