Jak to Polska Fundacja Narodowa kolor dla jachtu Kusznierewicza wybierała
- Nie mówią tego nikomu, ale widać, że wszystkie drobnostki konsultują z wicepremierem Glińskim. Zdarzyło się, że wybiegli ze spotkania, bo „dzwoni pan premier” albo bywało też tak, że się na coś zgodzili, a po dwóch dniach zmienili zdanie, gdy wiadomo było, że zarząd fundacji jest po spotkaniu w ministerstwie kultury – mówi jedna z osób, która współpracowała z PFN.