Na Barcelonę spadły gromy przy transferze Lewandowskiego. Niesłusznie? "Spójrzmy na liczby"
Po tym, jak Barcelona promowała transfer Roberta Lewandowskiego w pierwszych dniach po jego przylocie do Stanów Zjednoczonych, w Polsce zaczęło huczeć od głosów krytyki. Utyskiwano, że filmiki umieszczane w mediach społecznościowych nie były na odpowiednim poziomie i narzekano, że katalońskiemu klubowi zabrakło dotąd pomysłu na marketingowe "sprzedanie" tego transferu. Wyśmiewano zdjęcia "Lewego" otoczonego serduszkami w klubowych barwach i filmik z plaży w Miami. - Barcelona postawiła na treści bardzo neutralne, które jednak wygenerowały...