Niemiec ograny, Polak już w ćwierćfinale. Do trzech razy sztuka?
Daniel Michalski w ostatniej chwili dostał się z rankingu do turnieju głównego Enea Poznań Open, nie był tu faworytem w kolejnych starciach. A jednak jest już w finale poznańskiego challengera, po raz trzeci w tym roku znalazł się na tym etapie imprezy ATP. W starciu z młodszym od siebie o kilka miesięcy Niemcem Rudolfem Mollekerem był stroną przeważającą od początku do końca - wygrał 6:4, 6:2.