World News

"Do Rzeczy" nr 4: W imieniu bezprawia. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar "szuka jakiejś podstawy prawnej"

Adam Bodnar miał swój dorobek i pozycję. Mógł je dalej budować jako senator i realizować w przyszłości swoje ambicje być może wolniej, ale bez tak gigantycznych strat wizerunkowych, nie nurzając się w łajnie i odstręczającej nawalance. Z Ministerstwa Sprawiedliwości wyjdzie zaś obtłuczony i na zawsze kojarzony z modus operandi początków nowej władzy w stylu politycznej gangsterki, narzuconym przez pana premiera – ocenia Łukasz Warzecha w tekście "Upadek Adama Bodnara".

Читайте на сайте